Marta Kamińska

Czy aby na pewno masz wpływ na swoje życie?

Niby Ewa Chodakowska twierdzi, że nic się samo nie wydarzy, a zagraniczni guru coachingu jej wtórują twierdząc, że moje życie jest efektem moich działań. Ale chwila! Bo jakoś ślepym trafem zdałam egzamin, na który się nie uczyłam. Przypadkowo dostałam telefon ze świetną ofertą pracy z korporacji, do której wcale nie aplikowałam. A, no i przecież w ostatni piątek szczęśliwie wygrałam dwie dychy w zdrapce.

Więc jak to w końcu jest z tym naszym życiem… czy aby na pewno my mamy wpływ na nasze życie? – Wszystko jest kwestią przypadku? A może wręcz przeciwnie, tak jak twierdzi Chodakowska, nic się samo nie wydarzy?

Udzielenie odpowiedzi na te pytania nie jest jednoznaczne. Wszystko zależy od poczucia umiejscowienia kontroli, które u każdego z nas jest kwestią totalnie indywidualną. Jednak pewien psycholog, Julian Rotter, wyróżnił dwa sposoby spostrzegania. Otóż poczucie umiejscowienia kontroli może być zewnętrzne lub wewnętrzne. Ale od początku…

Poczucie umiejscowienia kontroli – co to jest?

Najprościej można przedstawić poczucie umiejscowienia kontroli jako pewien sposób interpretowania wszystkiego tego, co przydarza nam się w życiu.

Załóżmy, że mamy przed sobą jakąś trudną, wymagającą sytuację. – Może być to na przykład sytuacja egzaminacyjna, gdzie za tydzień mamy napisać niełatwy egzamin.

Tą sytuację możemy zinterpretować na dwa sposoby. –

Albo jako coś, na co my mamy bardzo duży wpływ i jest to dla nas sytuacja jednoznacznie sprawnościowa, która zależy od tego, ile czasu poświęcimy na naukę. Wtedy będziemy mieć do czynienia z wewnętrznym umiejscowieniem kontroli.

Albo wręcz przeciwnie, możemy postrzegać sytuację trudnego egzaminu jako coś, na co my totalnie nie mamy wpływu. Więc albo nam się uda albo się nie uda. Wszystko zależy od szczęścia. Wówczas będzie nam bliżej do zewnętrznego umiejscowienia poczucia kontroli.

Każdy z nas ma jakieś swoje poczucie umiejscowienia kontroli i może być ono zewnętrzne lub wewnętrzne. Mówi się, że nie ma gorszych i lepszych typów, ale zdecydowanie ogromną przewagę w życiu mają te osoby, które są nastawione wewnątrzsterownie. A jeśli chodzi o Ciebie, to jesteś…

Jesteś zewnątrzsterowny czy wewnątrzsterowny?

Osoby zewnątrzsterowne

Osoby o zewnętrznym umiejscowieniu kontroli są bierne w swoim życiu, ponieważ twierdzą, że na to, co im się przydarza wpływa ślepy los, szczęście, przypadek. Mówią, że zawsze mają pod górkę, a innym się udało, bo mieli pieniądze, znajomości, generalnie to sprzyjało im szczęście. Mimo tego, że zewnątrzsterowne osoby będą bardziej przestrzegać zaleceń lekarskich to i tak nie uchroni ich to na pewno przed dotrwaniem do dziesiątych lat ich starości w zdrowiu, bo są często sfrustrowani i przyjmują używki. Czyli podejmują zachowań, które nie sprzyjają dbaniu o swoje zdrowie.

Osoby wewnątrzsterowne

Takie osoby śmiało określają swoje cele, do których realizacji cierpliwie i wytrwale dążą, aż wreszcie osiągają sukces, o którym osoby o zewnętrznym umiejscowieniu kontroli mogą tylko pomarzyć. Osoby wewnątrzsterowne bardziej dbają o swoje zdrowie – podejmują szereg zachowań prozdrowotnych: unikają używek i dokonują zdrowych wyborów jedzeniowych. Poza tym, pozytywnie oceniają siebie i wierzą we własne możliwości. Na tym chyba skończę moją „odę do wewnętrznego umiejscowienia kontroli”, bo chyba przekonałam ciebie, że warto być wewnątrzsterownym, prawda?

Mieć większy wpływ na swoje życie

Mimo tego, że poczucie umiejscowienia kontroli jest raczej trwałe i stanowi pewien wyuczony mechanizm. Zatem masz orientację bardziej na zewnątrz albo na wewnątrz poprzez określone wydarzenia, jakich doświadczyłeś i działania, których się podejmowałeś. Ale mimo tego, istnieją pewne działania, których podejmowanie może już teraz nieco odwrócić twoje poczucie umiejscowienia kontroli na to bardziej pożądane, czyli wewnętrzne. Aż w pełni zostanie ono przez ciebie ukształtowane i rozwinięte.

Jak rozwijać wewnątrzsterowność?

Pozytywny self – talk

Siła, jaka drzemie w tym, w jaki sposób mówisz do siebie w myślach jest zupełnie niedoceniana. Spróbuj zacząć mówić sobie, że masz wpływ na twoje życie i to, co się przydarza wcale nie jest kwestią przypadku, lecz kwestią wyboru i działań, jakich się podejmujesz.

Możesz skorzystać z krótkiej afirmacji:

Moje życie jest w moich rękach. Mam potencjał do tego, żeby zmieniać świat i swoje życie. Chcę to wykorzystać.

Nie planuj, lecz realizuj

Bardzo często jesteśmy mistrzami planowania naszych celów. Wykorzystujemy do tego „sprawdzone” metody i techniki, ale chyba zapominamy o tym, że ostatecznie to, czy nasz cel zostanie zrealizowany zależy wyłącznie od tego, czy zaczniemy wreszcie działać. Dlatego może zamiast skupiać się na zaplanowaniu celu, zrób krok dalej i podejmij działanie, dzięki któremu twoje plany okażą się serio przydatne, a ty osiągniesz swój cel.

Małe działania – duże sukcesy

Zazwyczaj moje dni zaczynam od zrealizowania najmniejszego zadania z mojej „listy to – do”, jaką sobie przygotowuję na dany dzień. Robię to z dwóch powodów. – Pierwszy (nie jest teraz najistotniejszy) polega na tym, że wykonuję moje zadanie, żeby móc je odhaczyć i wiedzieć, że dzięki temu mam mniej do zrobienia. Natomiast drugi powód to dostrzeganie w tym swojego sukcesu. Czyli ja podjęłam jakieś działanie i je wykonałam. Zatem osiągnęłam– mniejszy lub większy, ale jednak – sukces.

Wracając do początkowego pytania o to, czy aby na pewno my mamy wpływ na nasze życie, teraz mogę śmiało powiedzieć, że zdecydowanie możemy mieć wpływ na nasze życie. Jeśli tylko podejmiemy taką decyzję i zaczniemy w taki sposób działać. A to na pewno będzie owocować! ?


„Psychologia i życie”, Zimbardo P.

„Rola poczucia umiejscowienia kontroli w kształtowaniu wybranych zachowań zdrowotnych adolescentów”, Strzelecki W., Cybulski M., Strzelecka M.

„Związek umiejscowienia kontroli zdrowia z depresyjnością wśród studentów uczelni medycznej”, Fiszer K., Sobów T.

Zdjęcie: Christian Erfurt z Unsplash